NIERUCHOMOŚCIMiami

Proces zakupu

Czy Polak może kupić dom w USA?

Autor: Mateusz Gromadzki — broker nieruchomości, Floryda (lic. BK3270934)Aktualizacja: 15 września 2026

Tak — Polak może kupić dom w USA, na pełną własność, na tych samych zasadach co obywatel amerykański. Nie potrzebujesz wizy, zielonej karty ani amerykańskiego numeru SSN; nie obowiązują Cię żadne zezwolenia ani limity znane z innych krajów. Wystarczy ważny paszport, udokumentowane środki i konto, z którego przeprowadzisz przelewy — a całą transakcję można domknąć bez wylatywania z Polski. Poniżej rozkładamy tę odpowiedź na części: co konkretnie jest potrzebne, czego wbrew obiegowym opiniom nie potrzeba, oraz jedno ważne zastrzeżenie — co zakup domu daje, a czego nie daje w kwestii pobytu w Stanach.

Pełna własność, bez ograniczeń dla obywateli Polski

Prawo amerykańskie nie różnicuje nabywcy według obywatelstwa: kupujesz w formule fee simple, czyli pełnej, bezterminowej własności gruntu i budynku, z prawem sprzedaży, wynajmu, darowizny i dziedziczenia. Akt własności (deed) zostaje zarejestrowany w rejestrze hrabstwa na Twoje nazwisko — możesz też kupić przez spółkę LLC, jeśli tak doradzi Ci CPA ze względów podatkowych lub spadkowych. Zagraniczny właściciel ma dokładnie te same obowiązki co lokalny: coroczny podatek od nieruchomości, ubezpieczenie, opłaty wspólnoty tam, gdzie występują. Nie ma natomiast żadnej „opłaty dla obcokrajowca" ani specjalnego trybu zakupu — transakcja przebiega identycznie.

Zasada obejmuje każdy typ nieruchomości: dom jednorodzinny, apartament w wieżowcu, dom szeregowy, działkę czy budynek wielorodzinny pod wynajem. Nie jesteś też żadnym wyjątkiem — zagraniczni nabywcy kupują w USA nieruchomości za miliardy dolarów rocznie, a Floryda od lat jest ich najczęstszym kierunkiem, więc agenci, banki i title company mają procedury dla kupujących z zagranicy dopracowane w rutynę. Jedyne, co odróżnia Twoją transakcję od zakupu przez Amerykanina, to logistyka przelewu z Polski i kilka dodatkowych dokumentów.

Co jest potrzebne do zakupu

Lista jest krótsza, niż większość kupujących zakłada:

  • Ważny polski paszport — to Twój dokument tożsamości na każdym etapie, od oferty po podpisanie aktu.
  • Środki wraz z dokumentacją ich pochodzenia — wyciągi bankowe, umowa sprzedaży nieruchomości w Polsce, zeznania podatkowe. Amerykańskie instytucje stosują procedury AML i przy większych przelewach poproszą o te dokumenty rutynowo.
  • Konto bankowe do przelewów — na start wystarczy polskie konto z możliwością przelewów SWIFT w USD; depozyt i środki na zamknięcie trafiają zawsze na rachunek powierniczy (escrow) title company, nigdy bezpośrednio do sprzedającego. Amerykańskie konto przydaje się po zakupie, do opłat i przychodów z najmu, ale nie jest warunkiem transakcji.
  • Przy kredycie: dokumenty dochodowe do programu foreign national — banki z takich programów udzielają hipotek bez amerykańskiej historii kredytowej, zwykle przy wkładzie własnym 25–40%.

Czego NIE potrzebujesz

Trzy rzeczy, o które pyta niemal każdy kupujący z Polski — i żadna z nich nie jest wymagana:

  • Wiza — do zakupu niepotrzebna. Nieruchomość możesz kupić, nie przekraczając granicy USA ani razu.
  • Zielona karta czy jakikolwiek status imigracyjny — własność nieruchomości jest od nich całkowicie niezależna.
  • SSN (Social Security Number) — numer zarezerwowany dla osób uprawnionych do pracy w USA; do zakupu zbędny. Jego podatkowy odpowiednik, ITIN, staje się potrzebny dopiero przy rozliczeniach — gdy wynajmujesz nieruchomość i deklarujesz dochód albo gdy ją sprzedajesz. Wyrabia się go wnioskiem W-7, zwykle przy pierwszym zeznaniu podatkowym, co warto zaplanować z CPA.

Mit o „koncie amerykańskim wymaganym do zakupu" też można odłożyć: escrow przyjmuje przelewy międzynarodowe, a kurs wymiany złotówek zoptymalizujesz platformą walutową zamiast tabeli banku. Podobnie z amerykańską historią kredytową — nie istnieje dla Ciebie i nie musi: programy foreign national zostały zaprojektowane właśnie z myślą o kupujących bez niej.

Ważne zastrzeżenie: zakup domu nie daje prawa pobytu

To działa w obie strony — i drugą stronę trzeba powiedzieć równie wyraźnie. Własność nieruchomości w USA nie daje żadnych uprawnień imigracyjnych: nie jest podstawą do wizy, nie przybliża zielonej karty, nie wydłuża dozwolonego pobytu. Właściciel domu na Florydzie wjeżdża do Stanów tak samo jak każdy polski turysta — najczęściej w ruchu bezwizowym ESTA, na pobyty do 90 dni. Dla domu wakacyjnego czy inwestycji pod wynajem to w zupełności wystarcza. Jeśli natomiast myślisz o przeprowadzce lub pobytach dłuższych niż turystyczne, ścieżkę pobytową planuje się osobno, z prawnikiem imigracyjnym — nieruchomość może być częścią takiego planu (np. jako element inwestycji), ale sama w sobie go nie tworzy. Ostrożnie z ofertami sugerującymi, że „zakup załatwia wizę" — nie załatwia.

W praktyce większości kupujących to ograniczenie wcale nie przeszkadza. Typowy model wygląda tak: dom lub apartament pracuje przez cały rok na wynajmie albo czeka jako baza wakacyjna, a właściciel przylatuje na kilka tygodni zimą — dokładnie w rytmie, na który pozwala ruch bezwizowy. Ważne tylko, żeby pobyty faktycznie mieściły się w limitach i nie sugerowały zamieszkania na stałe, bo to już teren rozmowy z prawnikiem imigracyjnym — i, przy dłuższej obecności, także z doradcą podatkowym, ze względu na próg rezydencji podatkowej liczony od dni spędzonych w USA w kolejnych latach.

Na nazwisko czy przez spółkę LLC?

Skoro możesz kupić, pojawia się drugie pytanie: jak. Najprościej — na własne nazwisko, dokładnie tak jak w Polsce. Część kupujących z zagranicy wybiera jednak zakup przez amerykańską spółkę LLC: głównie ze względu na ochronę majątku przy wynajmie (ewentualne roszczenia najemcy zatrzymują się na spółce), większą prywatność w publicznych rejestrach oraz łatwiejsze planowanie spadkowe — amerykańskie postępowanie spadkowe (probate) dla zagranicznego właściciela bywa długie i kosztowne, a udziały w spółce przekazuje się prościej niż samą nieruchomość. LLC ma też koszty: założenie, coroczne opłaty stanowe i osobną księgowość, a przy kredycie nie każdy program ją akceptuje. Nie ma tu jednej dobrej odpowiedzi — dla domu wakacyjnego na własny użytek nazwisko zwykle wystarcza, przy inwestycji pod wynajem warto policzyć wariant ze spółką. Decyzję podejmij z CPA przed podpisaniem umowy, bo późniejsze przenoszenie własności to dodatkowe koszty; pełne za i przeciw zebraliśmy w poradniku zakup nieruchomości w USA przez spółkę LLC.

Obowiązki po zakupie: podatki, ubezpieczenie, rozliczenia

Własność w USA wiąże się z tymi samymi obowiązkami, jakie ma lokalny właściciel — i warto je znać przed zakupem, bo to one tworzą realny roczny koszt utrzymania. Pierwszy to podatek od nieruchomości, naliczany przez hrabstwo od wartości — na Florydzie typowo w okolicach 1–2% rocznie. Drugi to ubezpieczenie: przy domu jednorodzinnym polisa z ochroną huraganową to na Florydzie zwykle kilka tysięcy dolarów rocznie, zależnie od wieku dachu, lokalizacji i strefy powodziowej. Trzeci pojawia się, gdy nieruchomość zarabia: dochód z najmu rozliczasz w USA (tu właśnie przydaje się ITIN), a między Polską a USA obowiązuje umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania, więc ten sam dochód nie jest opodatkowany dwukrotnie pełną stawką — sposób rozliczenia w obu krajach ustaw jednak z CPA i polskim doradcą, bo zależy m.in. od struktury własności. Dobra wiadomość: Floryda nie pobiera stanowego podatku dochodowego, co odróżnia ją od wielu innych stanów.

Zakup w praktyce — także w całości zdalnie

Standardowa transakcja zamyka się w 30–45 dni od zaakceptowanej oferty (za gotówkę bywa szybciej) i na żadnym etapie nie wymaga obecności w USA. Prezentacje odbywają się na wideo, ofertę i umowę podpisujesz elektronicznie, inspekcję przeprowadza licencjonowany inspektor, a dokumenty zamknięcia podpisujesz przez pełnomocnika albo z poświadczeniem podpisu — bezpieczeństwo transakcji zapewniają escrow, badanie tytułu własności i ubezpieczenie tytułu, a nie Twoja fizyczna obecność. Planując budżet, doliczaj do ceny koszty transakcyjne (closing costs) — przy zakupie za gotówkę zwykle ok. 1–3% ceny, przy kredycie więcej — oraz pierwszy rok podatku i ubezpieczenia. Krok po kroku, wraz z różnicami wobec polskiego notariusza i księgi wieczystej, opisujemy to w przewodniku jak kupić nieruchomość w USA.

Odpowiedź na tytułowe pytanie brzmi więc: tak, możesz — i możesz to zrobić bezpiecznie, po polsku i bez wychodzenia z domu. Jeśli chcesz zobaczyć, co realnie jest dziś dostępne, przejrzyj aktualne domy na sprzedaż w Miami — pełny katalog prosto z MLS, z cenami w USD i orientacyjnym przeliczeniem na złotówki, prowadzony przez polskiego agenta na miejscu.

Mateusz Gromadzki, polski broker nieruchomości w Miami
Mateusz Gromadzki

Licencjonowany broker nieruchomości na Florydzie, założyciel Gromadzki Real Estate LLC w Miami. Prowadzi zakupy, sprzedaż i wynajem dla klientów z Polski — po polsku, także w pełni zdalnie.

Powiązane poradniki

Masz pytania? Porozmawiaj z polskim agentem

Odpowiadamy w dniu roboczym — po polsku

Wysyłając formularz, wyrażasz zgodę na kontakt w sprawie zapytania. Zero spamu.